wirtualne biuro | Śmieszne teksty | dźwig samojezdny
    Jakie właściwie są książki Manueli Gretkowskiej? Co można o nich powiedzieć lub napisać, żeby brzmiało to sensownie i nie mijało się z prawdą? Czy można je zaliczyć jeszcze do modernizmu, czy jest to już postmodernizm, czyli jak określa naszą epokę Zygmunt Baumanpłynnej ponowoczesności. Zarówno data urodzenia pisarki, jak i opinie krytyków umieszczają ją jednoznacznie w epoce postmodernizmu. Pojęcie na tyle niejasne, że da się w nim upchnąć każdą książkę i każdego pisarza, czy też innego artystę. Podobnie mglistym pojęciem jest modernizm, stąd moje wahania. Musimy więc przyjąć, że jedynym niepodważalnym kryterium zaliczenia jakiejś książki do postmodernizmu, jest fakt, iż została ona napisana... po modernizmie. Rozwiązanie to banalne, ale jedyne dające jakąkolwiek orientację w temacie.

    Wiadomo jednak, że nie wszystkie książki z literatury najnowszej zalicza się do postmodernizmu, jeśli jednak zahaczają w jakiś sposób o symbolikę religijną, gnostycyzm lub współczesną filozofię – łatka postmodernisty dla pisarza gotowa. Wystarczy jeszcze dodać kilka pikantnych szczegółów w swoich książkach i mamy kolejną łatkę – skandalista. Na tej właśnie drodze pani Manuela Gretkowska dorobiła się swoich łatek – postmodernistki i skandalistki.

    Na marginesie dodam, że podobną łatkę otrzymał Dan Brown po opublikowaniu Kodu Leonarda Da Vinci. Jednak to moim zdaniem pisarz z dużo niższej półki. Ani talentem, ani wiedzą naszej rodaczce nie dorównuje.
Kasyno internetowe | komiks internetowy | swetry damskie
Serwis zawiera recenzję wybranych artystów, dzieł, ich dorobku literackiego.

Menu